Co słychać wokół „TOPOLI”?

Ostatni kwartał roku jest dla członków Klubu Literackiego „TOPOLA” wyjątkowo łaskawy.

Lilla Latus ze swoich podróży, do krajów egzotycznych i tuż przy naszej granicy, pisała i nadal pisze relacje, wzbogacone zdjęciami Marka Hamery z Wrocławia. Zamieszczane są one w pismach i periodykach, w wersji internetowej oraz papierowej. Są to m.in. „Nasze sprawy” i „Wyspa” (tutaj Lilla Latus podaje również w kalendarium informacje o wydarzeniach lokalnych w naszym regionie). Relacje te, rzetelnie opracowane, przybliżają czytelnikom historię i kulturę danego miejsca i kraju. Poetka przygotowuje do druku kolejną książkę o podróżach, zapewne okraszoną pięknymi wierszami.
Annę Andrych kolejny raz zaproszono na Warszawską Jesień Poezji. Z polskimi i zagranicznymi poetami uczestniczyła w sesjach, spotkaniach autorskich. Prezentowała wiersze w Domu Literatury, Klubie Księgarza, w pałacu w Oborach i Żyrardowie.
W ramach Warszawskiej Jesieni Poezji podsumowano także konkurs Stowarzyszenia Polskich Pisarzy Lekarzy. W Domu Literatury Maria Magdalena Człapińska otrzymała pierwszą nagrodę w dziale poezji i trzecią nagrodę za opowiadanie.
Anna Andrych uczestniczyła również w Międzynarodowym Listopadzie Poetyckim w Poznaniu. Prezentowała swoją twórczość w Auli Uniwersytetu A. Mickiewicza oraz miejscowościach Wielkopolski. Niegdyś jej książkę, a następnie Lilli Latus, uznano najciekawszą książką poetycką roku. Teraz Tadeusz Zawadowski ( w roku ubiegłym Roman Tomaszewski) otrzymał wyróżnienie za swój ostatni tomik pt. „Kiedyś”. Podczas promocji wydawca tomiku i juror w konkursach Dariusz Lebioda, wręczył Tadeuszowi Zawadowskiemu za tę książkę dwie ważne, znaczące nagrody: Bruno- Milczewskiego i Klemensa Janickiego.
Wymienieni wyżej członkowie Klubu Literackiego „TOPOLA” aktywnie uczestniczą w życiu literackim kraju. Nie tylko biorą udział w konkursach, zdobywając kolejne laury, ale w ciągu całego roku uczestniczą w spotkaniach autorskich, piszą felietony, relacje zdarzeń kulturalnych, artykuły krytyczne o tomikach poetyckich znanych autorów. Zamieszczane są one ( a także twórczość topolan) na prestiżowych stronach internetowych, związanych z literaturą i kulturą w Polsce, a także w pismach społeczno – kulturalnych i literackich. Bywa, że za sprawą tych poczynań, „ wypływając na szersze wody” działalności, znani są bardziej daleko w kraju, niż w Zduńskiej Woli.
W Zespole Szkół im. Marii Grzegorzewskiej poeci po raz 11 prezentowali swoją twórczość, w ramach cyklu spotkań ph. „Poezja, Muzyka, Malarstwo, Fotografia”(prowadzi Bożena Janicka). Impreza skierowana do społeczności nauczycieli i młodzieży tej szkoły nabrała pełniejszych kształtów – zduńskowolanie chętnie poznają talenty i interesujące efekty pracy rodzimych twórców, artystów.
Związany od zawsze z KL „TOPOLA” Andrzej Wawrzyniak podczas koncertu z okazji XXX – lecia swojej pracy w Miejskim Domu Kultury wykonał kilka piosenek, których autorami są topolanie. Niektóre utwory zostały utrwalone na płytach, sporo na stałe znalazło się w repertuarze Andrzeja Wawrzyniaka, jego wychowanków, zaprzyjaźnionych wokalistów i muzyków.
Walentyna Anna Kubik, pomysłodawczyni – inicjatorka powstania Klubu Literackiego „TOPOLA”, od niedawna zamieszkała w Polanicy Zdroju nie spoczęła na laurach. Nawiązała kontakt z tamtejszym środowiskiem twórczym. I tylko żal, bo na spotkaniach brakuje jej uśmiechu, serdeczności i wierszy.
Rozstrzygnięte zostały konkursy: VIII edycja Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Feliksa Rajczaka, na który wpłynęło niemal 200 zestawów wierszy oraz XXI Regionalny Konkurs Poetycki „O Laur Topoli”. Ponadto Anna Andrych
została wybrana jako członek nowego Zarządu Poznańskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. I wszystkim nam się marzy, by powrócił czas, kiedy można było i będzie to nadal możliwe – zapraszać – tym razem już do nowego Ratusza – znanych w kraju i zagranicą literatów, krytyków, organizować warsztaty dla młodych adeptów pióra, plenery – z udziałem zaproszonych gości, także malarzy i sesje na terenie zduńskowolskiego regionu.
Władze miasta przychylnym okiem spoglądają na działalność „TOPOLI”. Jesteśmy więc pełni nadziei.

ANNA ANDRYCH