W pierwszym tygodniu ferii zaprosiliśmy dzieci ,,na filmowy szlak”.
Od poniedziałku do piątku odbywały się warsztaty z animacji poklatkowej. Dzieci stworzyły krótkie filmy do wyliczanek, który każdy z nas zna z dzieciństwa m. in. Ene due rabe, Apli-papli-blite-blau, Tere fere kuku.
– Takie warsztaty, to nie tylko nauka technicznych aspektów realizacji filmu metodą poklatkową t. j. obsługa sprzętu, napisanie scenariusza, nagrywanie dźwięków czy tworzenie muzyki, ale przede wszystkich uruchomienie wyobraźni, szukanie nieszablonowych rozwiązań, nauka pracy w grupie i odpowiedzialności. To okazja do rozwijania samodzielności i poczucia sprawczości – mówi Daniel Kiermut, prowadzący warsztaty, animator kultury, trener, muzyk i aktor, który od wielu lat tworzy zdjęcia, filmy i animacje dla organizacji pozarządowych i instytucji kultury.
Tworzenie animacji, to też nauka skupienia i uwagi. Przy tych wszystkich „ważnych” aspektach nie zapomnieliśmy oczywiście o dobrej zabawie.
Oto efekt naszej pracy:) film zobaczycie na kanale na Youtube: https://www.youtube.com/watch?v=J59WAWEdHII
W drugim tygodniu ferii nie zabrakło śniegu, pokarmu dla zwierząt w mroźne dni i wesołej zabawy przy muzyce. Robiliśmy zimowe gniotki, śnieżne kule i lodową ciecz nienewtonowską. Wykonywaliśmy karmniki dla ptaków i prezentowaliśmy scenki z prognozą pogody. Zaproponowaliśmy również ,,podróż w czasie” i zwiedziliśmy dwa historyczne obiekty: Muzeum Fabryki i Kinematografii w Łodzi.
fot. (KM, MJ, JP, WJ, WF)
























































































































































