Bezkompromisowy, charyzmatyczny, nie do podrobienia taki był koncert Macieja Maleńczuka „Klauzula Sumienia”.
Był charakterystyczny głos, szczere i mocne teksty oraz komentarze, które raz bawiły, a raz dawały do myślenia. Maleńczuk jak zawsze bez udawania i bez kompromisów. Zgodnie z tytułem koncertu, bardziej skłaniał do słuchania niż do mówienia.
fot. M.J



















